środa, 17 maja 2017

Nie tylko książki - Intrygi, jeszcze więcej intryg i gra o tron, czyli serial Reign



Od czasu do czasu między moimi wypocinami na temat książek pojawiają się też moje wypociny na inne tematy. Zdarzyło się już coś takiego, ale teraz zrobię z tego coś na kształt serii – tyle że pewnie baaardzo nieregularnej :D Na początek na tapet wzięłam serial, o którym sporo czytałam u innych blogerów i musiałam się na niego skusić. Mowa o serialu „Reign” lub w polskim „tłumaczeniu” – „Nastoletnia Maria Stewart”.






Tytuł oryginalny: Reign
Twórcy: Laurie McCarthy, Stephanie SenGupta
Produkcja: USA
Liczba sezonów: 4
Premiera światowa: 17 października 2013 r.
 Premiera polska: 21 października 2014 r.





Kilka słów o fabule

Historia rozpoczyna się, kiedy Maria Stuart, nastoletnia królowa Szkotów, musi uciekać z klasztoru, w którym się ukrywa i wrócić na francuski dwór, gdzie poślubi księcia Franciszka - delfina Francji, który zresztą został jej przyrzeczony już kiedy byli dziećmi. Oczywiście nic nie idzie tak, jak zostało założone, na młodą Marię na każdym kroku czyhają niebezpieczeństwa, i to nie tylko ze strony Anglików, rozgrywki polityczne i intrygi nawarstwiają się wręcz niebotycznie, a młoda królowa musi walczyć nie tylko o zachowanie tronu, ale również własnego ja. Ilu przeciwnościom można zapobiec, a ile z nich są podyktowane siłami wyższymi i przeznaczeniem?

Subiektywnie

Przyznaję, że na początku serial mnie nie zachwycił. Ostatnio wiek XVI stał mi się jakoś bliski i od serialu czerpiącego z tego okresu spodziewałam się... w sumie to nie wiem czego. Większej wierności w ukazaniu życia i obyczajów XVI-wiecznego dworu? Jestem wzrokowcem i w serialach zawsze zwracam w pierwszej kolejności uwagę na stroje i scenografię. W "Reign" wnętrza są przedstawione w sposób co najmniej bliski prawdzie, a stroje cieszą oko, ale, Borze Tucholski, serio? Coś takiego?:
Źródło: http://reign-cw.wikia.com/wiki/Ladies-In-Waiting




  

Męskie stroje co prawda są bardziej autentyczne, ale kogoś jednak trochę poniosło w tej kwestii, aczkolwiek rozumiem ideę. "Reign" nie jest serialem historycznym sensu stricto i jest skierowany chyba raczej do młodzieży (tej troszkę starszej). Dlatego wszyscy pierwszoplanowi aktorzy są piękni jak z obrazka, a stroje robią wrażenie. Do tego szczypta magii i niewyjaśnionych zjawisk przeplatająca się z zajmującymi spiskami, kombinacjami i lawirowaniem "od przyjaciela do wroga" i choć z faktami historycznymi nie zawsze ma to wiele wspólnego, to mamy przepis na wciągającą fabułę. Niepodobne to do mnie, ale ja to kupuję :) Być może dlatego, że gra aktorska, jak na serial młodzieżowy, jest na dość wysokim poziomie. Główne postacie zapadają w pamięć, nawet nieświadomie widz zaczyna kibicować niektórym. Z sezonu na sezon (obejrzałam dotąd trzy) można obserwować dojrzewanie Marii i Franciszka (w tych rolach Adelaide Kane i Toby Rego) do roli władców, ich rozterki i porywy serca, które czasem, niestety, rażą niekonsekwencją, ale sprawiają jednocześnie, że bohaterowie są bardziej realistyczni.
Znalezione obrazy dla zapytania katherine de medici reign gif 
A co do aktorów i ich serialowych postaci. Moją niekwestionowaną faworytką jest Katarzyna Medycejska - w tej roli Megan Follows, znana przede wszystkim z roli Ani z Zielonego Wzgórza. I tutaj przyznaje się bez bicia, moje dzieciństwo legło w gruzach. Bo za dzieciaka z zapartym tchem śledziłam losy Ani i kibicowałam jej. A w serialu Katarzyna z niewinną twarzyczką podstarzałej Ani jest trucicielką, intrygantką i największym, bezwzględnym złodupcem wśród całej gamy postaci. Nie cofnie się ABSOLUTNIE przed niczym, byle tylko chronić swoje dzieci. I swoje interesy. I nieważne, czy jako królowa matka jest blisko tronu, czy jest zamknięta w lochach - ona zawsze znajdzie sposób, by wyjść cało z opresji, a "dążenie po trupach do celu" w jej przypadku jest baaaardzo dosłowne. Uwielbiam ją :D Jak trzeba, to i otruje, i zaaranżuje komuś samobójstwo, i zaciągnie wroga do łóżka, żeby wydobyć z niego informacje. Pełen serwis :D

W serialu pojawia się wątek trójkąta miłosnego, bo jakżeby inaczej, ale na całe szczęście jest całkiem przyzwoicie skonstruowany. Bash, przyrodni brat Franciszka i królewski bękart, oczywiście zakochuje się w Marii, ale nie ma tu łzawej historyjki i melepetowatej księżniczki, która jest taka biedna i nie wie co ma zrobić. Maria to "baba z jajami" i w kaszę sobie dmuchać nie da, choć trochę zajęło jej dojście do tego. Tyle mogę zdradzić :p
Im bardziej będę drążyć temat, tym więcej zdradzę a nie chcę spoilować :p Ogólnie mogę powiedzieć, że serial mnie wciągnął, mam zamiar nadrobić zaległe odcinki z IV sezonu, tylko odpuszczę już sobie oglądanie po nocach :D Widziałam dużo lepsze produkcje i widziałam duuuuużo gorsze, jednak "Reign" po prostu cieszy oko, a każdy odcinek to około 40 minut rozrywki na przyzwoitym poziomie.


Garść faktów historycznych

Oczywiście jestem ciekawskim stworzeniem i musiałam sprawdzić, jak bardzo scenarzyści popuścili wodze fantazji :) Okazuje się, że serial nie tylko w wątku głównym, ale również w wielu szczegółach dotyczących postaci i zdarzeń jest dość wierny faktom historycznym. Oto kilka z nich:
  • Maria Stuart została królową Szkotów mając zaledwie kilka dni. Wychowywała się na dworze francuskim, a Franciszka poślubiła w wieku niespełna szesnastu lat. 
  • Ich małżeństwo, jak na realia rodzin królewskich było dość udane, choć Maria traktowała Franciszka raczej jak brata. Młody król Francji nie był bowiem tak rycerski, jak w serialu, lecz chorowity i często niedomagał. Zmarł zresztą w rok po objęciu tronu na infekcję ucha.
  •  Podobnie jak w serialu, Maria miała po prostu przerąbane z Anglią. Królowa Elżbieta I, jako dziecko z nieprawego łoża króla, nie do końca była prawowitą dziedziczką tronu, co innego Maria - była bowiem wnuczką króla Henryka VIII. Tak że nic dziwnego, że Elka, mówiąc delikatnie, nie przepadała za nią :)
  • Maria przywiozła ze sobą na dwór francuski cztery dwórki, co znajduje odzwierciedlenie w serialu.
  • I tutaj jakiś mój niewytłumaczalny smuteczek. Bash - bękarci potomek króla Francji Henryka II i przyrodni brat Franciszka - jest postacią całkowicie fikcyjną.
No to się rozpisałam :)
Big up! 

11 komentarzy:

  1. O nie, czy tylko ja widzę na okładce tą celebrytkę Kim Kardashian? :D Ale obciach! :D Lubię takie seriale, niestety brak mi czasu żeby je oglądać :/ dorosłe życie troszkę oszukuje, miało być fajniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka na pewno nie w mojej tematyce..a szkoda, bo okładka zachęca. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwoli ścisłości - to jest serial :)

      Usuń
    2. Nie ma to jak czytać recenzje i ślepo komentować...

      Usuń
  3. Dzięki za informację o tym serialu, pasjonuję się historią, więc na pewno obejrzę

    OdpowiedzUsuń
  4. Olu, ostatnio szukam jakiegoś ciekawego serialu, bo niestety czuję jakieś wyraźne braki w tej dziedzinie :< Odkąd skończyłam TVD na szóstym sezonie (no potem tak modzili, że już nie mam ochoty kontynuować tej produkcji), tak mam zastój i nie wiadomo co zrobić ze swoim życiem, gdy ma się ochote coś obejrzeć.
    Przyznam, że XVI wiek, czy jakoś koło tego, to nie mój ulubiony klimat, ale dam szansę temu serialowi i jutro albo pojutrze wypróbuję :D
    Pozdrawiam ciepło! :)
    Kasia z Recenzje Kasi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początek nie jest zachwycający, ale można się w niego wkręcić :)

      Usuń
  5. Chyba mnie nie przekonał, wolę inne klimaty. Ale cieszę się, bo mam takie zaległości serialowe i wszystkie, że tylko bardziej bym się pogrążyła. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie oglądam seriali, ale gdy oglądałam zapowiedzi to jedyne co dla mnie przemawiało na korzyść była właśnie Megan Follows :)
    chyba chciałam, żeby mi ten obrazem Ani legł w gruzach...

    szkoda, że nie mam czasu na seriale, no ale moze chociaz zerknę... jeden odcinek... zawsze się tak mówi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam ten serial jakieś parę lat temu, ale średnio do mnie przemawiał... Dosyć szybko się znudziłam, no i to faktycznie nie jest tak do końca serial historyczny. Ale to prawda, Katarzyna jest zdecydowanie jedną z najlepszych postaci! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zaczęłam dłubać ten serial jakiś czas temu i też mnie nie zachwycił. A to głównie przez... stroje. Matkoboskoczęstochosko, co one miały na sobie! Królewski bal, a te poginają w sukienkach rodem z H&M? Na szczęście idzie do tego przywyknąć. Do zbyt nowoczesnej muzyki też, choć czasem faktycznie rani uszy. Bardzo starano się, by był to serial dla nastolatków - za bardzo.
    Sama historia jednak nie jest dla nastolatków, historia jest wartka, a bohaterowie dobrze nakreśleni. Ufa się im i to mnie przekonuje. Więc jasne, ten serial nie jest idealny, ale jest w nim coś, co porywa - i chyba jest to aktorstwo ;-)

    OdpowiedzUsuń