wtorek, 14 lutego 2017

Kiedyś wampir to było COŚ :D - Obalamy Książki #2 - Dracula

Nie da się ukryć, że troszkę nam zeszło z kolejnym Kanonem, ale oto jest :)




Gwoli szybkiego przypomnienia, o co chodzi z "obalaniem książek":
Wraz z trójką blogerów:

sprawdzam, jak to właściwie jest z tymi kanonami. Na tapet bierzemy książki z listy 100 tytułów BBC, o której wspominałam tutaj i na własnej skórze przekonujemy się, czy rzeczywiście te książki zasługują na miano "Klasyki". Naszym debiutem były "Przygody Sherlocka Holmesa", czyli literatura typowo brytyjska, dziś natomiast przedstawiamy wam literaturę grozy, czyli "Draculę" Brama Stokera.

No to lecimy.


1. Do jakiej grupy społecznej jest skierowana ta książka?

Szczerze mówiąc - ciężko stwierdzić :D Wydaje mi się, że, tak dla kontrastu, mogłaby być to dobra lektura dla wielbicieli współczesnego wizerunku wampira w popkulturze.


2. W kilku słowach opisz bohatera, który Cię zainteresował.

Hm... wydaje mi się, że każdy bohater był idealnie umiejscowiony w tej historii. Mimo wszystko moje zainteresowanie wzbudziły bohaterki: Mina i Lucy. Pierwsza, swoją odwagą i inteligencją wzbudziła moją sympatię, druga to typ bohaterki, którego nie trawię: naiwna, trochę pusta mimoza, którą wiecznie trzeba się zajmować.


3. Zaproponuj nowy tytuł/ nową okładkę książki.

Nie wyobrażam sobie innego tytułu dla tej książki :) a co do okładki - koniecznie nietoperz na tle księżyca w pełni.


4. Co wyniosłaś z przeczytanej lektury?

W stu procentach zgadzam się z Anią: na pewno to, że współczesny wizerunek wampira to totalna porażka. Dracula jest złodupcem, jakich mało. Przerażający, budzący grozę, bezlitosny... A co nam serwuje popkultura? - wymuskanych chłoptasiów, cukierkową miłość i brokat...


5. Czy to jest pozycją, którą komuś byś pożyczyła?

Wielbicielom sagi "Zmierzch" na przykład :D I żeby nie było - sama na początku liceum czytałam tę serię z wypiekami na twarzy, ale uważam, że warto sobie uświadomić, że w literaturze są wampiry i Wampiry.


6. Czy utożsamiasz się z głównym bohaterem?

Jeśli za głównego bohatera uznamy Draculę, to utożsamiam się z nim o tyle, że bywam nocnym markiem.


7. Czy historia przedstawiona przez autora jest wciągająca?

W sumie jest. Co prawda były momenty, w których powiewało nudą, a opisy były przydługie, ale ogólnie dałam się wciągnąć. Przede wszystkim podobała mi się ta kompletna niewiedza bohaterów odnośnie wampirów. Z perspektywy współczesnego czytelnika, który przeżył istny wysyp wampirów w literaturze, filmie, serialach i czym tam jeszcze, to całkiem ciekawe :)



8. Czy książkę lepiej by się czytało o określonej porze roku?

"Dracula" to książka zdecydowanie na jakieś zimne, szare, listopadowe wieczory. Myślę, że taka aura będzie potęgować jej mroczny klimat.

9. Twoje pierwsze wrażenie po skończonej lekturze?

I teraz muszę się do czegoś przyznać. Kiedyś już czytałam "Draculę", chyba na początku mojej przygody z listą 100 tytułów BBC :D Niemniej jednak fajnie było skonfrontować ówczesne wrażenia z obecnymi. Generalnie nie gustuję w takim klimacie, a w sumie to nie lubię horrorów, bo jak miałam może z pięć lat, to obejrzałam film "Nosferatu" z lat 20tych czy tam 30tych i przez długi czas bałam się śmiertelnie, że taki wampir przyjdzie w nocy, wypije ze mnie krew i też będę wampirem :D W każdym razie i po pierwszej lekturze, i teraz książka mi się podobała, przede wszystkim ze względu na formę, "Drakula" bowiem jest powieścią w formie relacji: stenogramów, listów i artykułów.

10. Czy książka powinna być w top100?
Jak najbardziej! Chociażby ze względu na fakt, że przedstawia pierwowzór wampira, któremu, nie oszukujmy się, współczesne wizerunki nie dorastają do pięt. Poza tym, jest to przede wszystkim dobra książka: napisana pięknym językiem i dopracowana w najmniejszych szczegółach.

 Drugie "obalenie" uważam za całkiem udane, a już teraz mogę Wam zdradzić, że trzecia książka, którą bierzemy pod lupę, będzie nie lada wyzwaniem :)

Big up! 

6 komentarzy:

  1. Nie czytałam Draculi, chyba klimat byłby zbyt mroczny dla mnie, ale pewnie Edward wypada przy nim z tym swoim świecenie rzeczywiście trochę brokatowo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nie czytałam Draculi, ale po przeczytaniu tego wpisu dopisuję go do listy :)
    O kurcze, już go mam na liście - na 136 miejscu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mimo wszystko polubiłem Lucy, przynajmniej do pewnego momentu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Edzio i jego brokacik <3 <3 <3
    Dracula jest na mojej liście do przeczytania, ale wychodzi jak wychodzi xd

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś mnie Drcula nie kręci, ostatnio miałam propozycje do recenzji tej iążki w języku angielskim, ale wybrałam coś innego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dracula kontro wapir Edek ze "Zmierzchu" <3 Jeden błyszczy w świetle, a drugi (z tego co pamiętam, bo czytałam już dawno) jest brzydki i śmierdzi :D Lubię bardzo tę książkę i jej klimat, aczkolwiek jeśli ktoś spodziewa się mrożącego krew w żyłach horroru, to się przeliczy :)

    OdpowiedzUsuń